Mój "oil catch tank"

TDI, TD, D.... Piszemy tutaj TYLKO O PROBLEMACH Z SILNIKAMI DIESLA!

Moderatorzy: Michał_1977, italiano_83, G0 Karcio, Haki, Qto, marcin7x5, VIP

wojtas3
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 63
Rejestracja: śr kwie 02, 2008 20:33
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Mój "oil catch tank"

Post autor: wojtas3 » pn cze 08, 2009 23:06

Witam.
Wykonałem swojego "Oil catch tank'a", posługując się pomysłem z forum Citroena AX'a ( http://www.citroenax.info/viewtopic.php?t=2208" onclick="window.open(this.href);return false; ) - dlatego to nie jest mój pomysł, a tylko moja interpretacja, wersja czy kto jak to chce nazwać.
Co to jest "oil catch tank"? Odsyłam do postu kolegi fleshu http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=65072&start=15" onclick="window.open(this.href);return false;

Zaczynamy więc od materiałów:
Obrazek

Potrzebujemy:
1. Bidon [mój 15zł]- w zależności od ilości miejsca i możliwości umieszczenia - ja szukałem jak najmniejszego, znalazłem coś około 0,3litra - dominowały większe (0,5 - 0,7l) i droższe (nawet 40-50zł!!! masakra!)
2. Wąż "olejowy" [mój 16,29 zł/mb, 20mm średnicy wew.] - od odmy do bidona - około metra powinno wystarczyć, również w zależności gdzie chcemy umieścić. Ja kupiłem dwa metry. Wybrałem "olejowy", choć nie wiem czy jest niezbędny, na pewno nie zaszkodzi
3. Wąż zwykły [mój 4,37 zł/mb, ok. 13mm średnicy wew.] - do odprowadzenia powietrza z bidona - podobnie jak wyżej - aby wystarczyło - u mnie metr wystarczył aby odprowadzić w dół pod auto.
4. Przyłącza - jedno z gwintem takim jak gwint bidona (większe) - moje 4,81zł, oraz mniejsze z gwintowanym (takim,żeby weszło do środka bidonu - moje 3,33zł oraz 6,67.
5. Opaski 2 sztuki - 1,40 zł/szt
6. Silikon do uszczelnienia gwintu - mój - odporny na temperature (niekonieczny) 8,47zł
7. Korek - najlepiej od tańszego wina, bo taki plastikowy ;) Mój - 0,00zł :D

Z bliska zatem jeszcze drobnica:
Obrazek

Zaczynamy zatem:
Przygotowanie "oil catch tank'a":
Wycinamy otwór odpowiedni dla mniejszego przyłącza - aby sobie ułatwić odrysowujemy na taśmie średnicę przyłącza, wiercimy kilka małych dziurek, następnie wycinamy (powinno iść łatwo - bidon jest racze z miękkiego aluminium lub czegoś w tym guście) - po wycięciu dopasowujemy otwór pilnikiem okrągłym, żeby przyłącze wchodziło względnie ciasno (żeby się wkręciło od środka). Po wykonaniu otworu wkładamy przyłącze (z uszczelką) do środka (niełatwe w moim przypadku - uszczelkę musiałem wkładać na przyłącze w środku bidonu;) )
Tak to wyglądało:

Obrazek
Obrazek

Następnie na ten gwint nakręcamy drugą część przyłącza:

Obrazek

Duże przyłącze - smarujemy gwint silikonem (zdrowo) i wkręcamy powoli w gwint bidonu. Następnie od góry smarujemy również odpowiedni silikonem tak, aby zrobić ładną uszczelkę. Mniej więcej tak:

Obrazek

Tak przygotowany "oil catch tank" zostawiamy na dzień, aby silikon wyschnął:

Obrazek

Montaż w samochodzie:

Zacząłem od zakorkowania wlotu (rury) do której dochodził wąż od odmy (opaska raczej nie jest niezbędna - korek wchodził bardzo ciasno, musiałem go nawet doszlifować):

Obrazek

Wybrałem miejsce do zamontowania mojego "oil cath tank'a" - koło kielicha amortyzatora - dokładnie widać na zdjęciach. Dla wygodnego montażu zdemontowałem rurę od filtra powietrza. Założyłem na duże przyłącze bidonu wąż "olejowy" i zacisnąłem opaską:

Obrazek

Włożony na "swoje" miejsce:

Obrazek

Zamontowałem wąż "odpowietrzający" i wyprowadziłem go w podwozie - znalazłem jakąś "szczelinę" i tam udało mi się doprowadzić wąż. Dociąłem na odpowiednią długość i nałożyłem (ciasno) na drugie przyłącze bidonu:

Obrazek

Wąż "olejowy" poprowadziłem do zaworu odmy i dociąłem na odpowiednią długość:

Obrazek

Całość po zamontowaniu rury od filtra powietrza prezentuje się następująco:

Obrazek


Tyle z montażu. O samym "posiadaniu" tego wynalazku na razie niewiele mogę powiedzieć. Różnicy na razie nie odczuwam i pewnie nie odczuję. Za jakieś parę miesięcy wymontuję bidon i spróbuję wylać to co się tam ewentualnie nazbiera. Ile tego będzie - zobaczymy.

Mam nadzieję, że mój pomysł się przyda jak ktoś będzie chciał wykombinować coś podobnego - służę pomocą :) Mam nawet do odsprzedania (tanio) pozostałe jakieś 1,2 metra węża olejowego ;)

A jak się to nadaje to niech trafi do jakiegoś działu FAQ czy porad :)



Awatar użytkownika
twardy
Forum Master
Forum Master
Posty: 1736
Rejestracja: pt lis 25, 2005 00:29
Lokalizacja: Lubin-Gorzelin
Kontakt:

Post autor: twardy » pn cze 08, 2009 23:58

ładnie to opisałes :bigok: myślę że napewno będzie mniej oleju w intercoolerze i w rurach , mniej syfu :bigok:


10mm+1,3bara=1VSTD :-)

Awatar użytkownika
fleshu
Forum Master
Forum Master
Posty: 1018
Rejestracja: śr lut 11, 2009 02:22
Lokalizacja: Stronie Śląskie
Kontakt:

Post autor: fleshu » wt cze 09, 2009 00:48

Nie będzie oleju!!!! Chyba że turbo pada i leje - tu będzie pewne że turbo jeszcze żyje! Zostaje teraz pomyć przewody ciśnieniowe - no i raz na 0,5 roku sprawdzać czy turbo nie żyga i ile oliwki w bidonie jest! Super miodzio moim zdaniem - do tego bidonu jeszcze bym ze 2 myjki metalowe do garów powciskał! Ale i tak jest ok!

[ Dodano: 09 Cze 2009 01:15 ]
Jesze może dodam że ja - przegapiłem ten etap kiedy odma sobie zasysała (150 tyś) - dodatkowo nawet nie wiedziałem co to jest OBD2 i NOTLAUF - no i narobiłem sobie rabanu - skończło się na rozbieraniu silnika (temp -20 stopni, grudzień) - super mi się pracowało! > Przy okazji odkryłem drobne niedomaganie VW typu odma. Przerobienie silniczka jw. zapewni wszystkim właścicielą TDI VP, PD i TD efekt jazdy wolnossakiem > o ile będziemy dbali o turbo (500000 tyś bez wymiany - chyba że jakaś wada fabryczna), napęd agregatów bocznych i rozrządu, zimne luty w przekaźniku 109 i ECU, no i wiązki elektryczne > jeżeli kata macie sprawnego > to nie wycinać > wystarczy 3 min na gorącym silniku i 4500 obrotów dla MK4 > sam się wyczyści - ja nie miałem tyle szczęścia. No i z ciekawości jeszcze test zrobiłem > ściągam odmę w T5 (rocznik 2008, przebieg 60 tyś, silnik 130 koników, PD) - a tam co?? Hehehe - chyba wzrośnie ilość kupionych bidonów!!!!!!!! Pozdrowienia dla wszystkich Vag-owników. A Tobie kolego wojtas3, dzięki za fajną fotoporadę i połączenie tematów.



Awatar użytkownika
Robertuss
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 243
Rejestracja: wt wrz 02, 2008 22:54
Lokalizacja: Świecie

Post autor: Robertuss » wt cze 09, 2009 07:48

No i super! Świetna fotoporada!
Ja u siebie 2 tygodnie temu odłączyłem odmę w ten sposób, że dałem wąż ogrodowy do małej butelki plastikowej którą umieściłem zaraz koło filtra oleju.
Ale nie uwierzysz kolego wojtas3 zanim dałeś tą fotoporadę to myślałem o takim samym projekcie co Ty :grin: taki właśnie oil catch tank z bidona umieszczony koło kielicha
:okej:



Awatar użytkownika
cowboy
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7258
Rejestracja: czw wrz 15, 2005 13:27
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: cowboy » wt cze 09, 2009 08:46

wojtas3, fleshu, zapodajcie to to działu speed - dam punkciki :)

http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... sc&start=0



bartiboro
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 115
Rejestracja: pn sie 07, 2006 09:06
Lokalizacja: Płock

Re: Mój "oil catch tank"

Post autor: bartiboro » pn cze 22, 2009 12:42

wojtas3 pisze:Zacząłem od zakorkowania wlotu (rury) do której dochodził wąż od odmy (opaska raczej nie jest niezbędna - korek wchodził bardzo ciasno, musiałem go nawet doszlifować):
Kolego mi też ciasno wchodził, założyłem opaskę i wczoraj patrzę pod maskę, a korka nie ma!
:kac: Mam nadzieję, że go wydmuchnęło, a nie wciągnęło bo tak to bym już pewnie turbinkę zbierał za sobą. Trzeba jakiś patent wymyślić w 100% bezpieczny, bo nie chcę się kolejny raz zastanawiać gdzie jest korek? :)

Pozdro.



Awatar użytkownika
Robertuss
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 243
Rejestracja: wt wrz 02, 2008 22:54
Lokalizacja: Świecie

Post autor: Robertuss » pn cze 22, 2009 12:51

U mnie narazie wygląda to tak:
zakrętka od pasty polerskiej Tempo
Obrazek



Awatar użytkownika
piter_s
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 984
Rejestracja: wt sty 31, 2006 17:23
Lokalizacja: okolice KROSNA

Post autor: piter_s » pn cze 22, 2009 19:11

wszystko fajnie, tylko nie puszczałbym rurki pod samochód tylko jedna z powrotem do jego starego miejsca, dobry separator oleju i tak wyłapie olej a gazy które powstają w skrzyni korbowej jednak powinny być wysysane jak jest w oryginale, tylko dobry separator i tyle.



Awatar użytkownika
fleshu
Forum Master
Forum Master
Posty: 1018
Rejestracja: śr lut 11, 2009 02:22
Lokalizacja: Stronie Śląskie
Kontakt:

Post autor: fleshu » pn cze 22, 2009 20:38

piter_s,
piter_s pisze:dobry separator
- napisz jaki to i gdzie go można dostać?
piter_s pisze:gazy które powstają w skrzyni korbowej
- napisz jakie to gazy?

[ Dodano: 22 Cze 2009 20:39 ]
No i mam jeszcze jedno pytanko > piter_s, > W jakim celu VW zrobił w nowszych autkach chłodniczkę recyrkulacji spalin???



leon79
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 686
Rejestracja: pt sie 22, 2008 20:39
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: leon79 » pn cze 22, 2009 21:25

Fleshu, czy przy aucie na pd tez mozna zrobic takie pominiecie odmy?


User

Awatar użytkownika
fleshu
Forum Master
Forum Master
Posty: 1018
Rejestracja: śr lut 11, 2009 02:22
Lokalizacja: Stronie Śląskie
Kontakt:

Post autor: fleshu » pn cze 22, 2009 21:28

Pisałem wcześniej > tak samo działa jak w VP-kach > w pd jest najczęściej tylk zawór schowany w obudowe pokrywki zaworów.



leon79
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 686
Rejestracja: pt sie 22, 2008 20:39
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: leon79 » pn cze 22, 2009 21:48

mam jeszcze jedno pytanie: czy jesli wypne te odme to zniweluje mozliwosc wystapienia notlaufu w przyszłosci?


User

Awatar użytkownika
fleshu
Forum Master
Forum Master
Posty: 1018
Rejestracja: śr lut 11, 2009 02:22
Lokalizacja: Stronie Śląskie
Kontakt:

Post autor: fleshu » pn cze 22, 2009 21:54

Notlauf ma wiele przyczyn powstawania> to działanie niweluje tylko kilka z nich > ale dosyć ważnych.



Awatar użytkownika
gOOzOl
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 519
Rejestracja: pt mar 16, 2007 21:11
Lokalizacja: tarnowskie góry
Kontakt:

Post autor: gOOzOl » pn cze 22, 2009 22:03

leon79 pisze:mam jeszcze jedno pytanie: czy jesli wypne te odme to zniweluje mozliwosc wystapienia notlaufu w przyszłosci?
no juz bez przesady :P notlauf to najczesciej zapieczone żaluzje, n75, wezyki. do tego akurat odma nie ma nic ;)



ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki Diesla-problemy dotyczące tylko silników”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości