[DIY] Wymiana szczęk hamulcowych (łożysk)

Gotowe opisy różnych podzespołów aut, także nasze porady.

Moderatorzy: Moderatorzy, VIP

Awatar użytkownika
gitfunfel
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 151
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 17:13
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

[DIY] Wymiana szczęk hamulcowych (łożysk)

Post autor: gitfunfel » pt sie 17, 2007 10:18

Porada dotyczy wymiany szczęk (łożysk) w typowych cywilnych garażach i skierowana do tych, którzy takich rzeczy nie robili.

Jeśli szczęki wyglądają tak jak na zdjęciu to warto je wymienić:
Obrazek

1. Zdejmujemy koło i ściągamy dekielek (kapselek) np. poważając śrubokrętem
Obrazek

2. Wyciągami zawleczkę (przydatne kombinerki)
Obrazek

3. Ściągamy nakładkę koronową
Obrazek

4. Kluczem #24 odkręcamy nakrętkę
Obrazek


5. Ściągamy podkładkę dociskową
Obrazek

6. Wyciągamy zewnętrzne łożysko (małe)
Obrazek

7. Luzujemy linki przy ręcznym (odkręcając nakrętki):
Obrazek

8. Ściągamy bęben (zazwyczaj schodzi lekko):
Obrazek

9. Jeśli bęben nie będzie chciał zejść można spróbować śrubokrętem pocisnąć do góry klin regulujący docisk szczęk (ewentualnie przykręcić koło do bębna i na chama wytargać):
Obrazek

10. Z bębna ściągamy uszczelkę i wyciągamy łożysko (duże). Jeśli chcesz wymienić tylko łożyska to przejdź do punktu 21.
Obrazek

11. Ściągamy sprężynki trzymające szczęki (najlepiej kombinerkami docisnąć sprężynkę i przekręcić o 90 stopni żeby zeszła z bolca):
Obrazek

12. Zsuwamy szczęki z tłoczków:
Obrazek

13. Tak samo ściągamy szczęki z dolnego mocowania. Ze zdjętych szczęk ściągamy linkę od ręcznego:
Obrazek

14. Warto sobie pooglądać szczęki gdy są poskładane żeby się potem nad poskładaniem nowych nie głowić.
Warto sprawdzić jak chodzą same tłoczki rozpieracza. Mnie z jednej strony prawie wcale nie chciał się wysuwać więc bez zdejmowania całego rozpieracza wyjąłem tłoczki, przeczyściłem, lekko szlifnąłem i ładnie chodzi:
Obrazek

15. Bęben jak i cały wspornik przeczyścić, ewentualnie pomalować, wypolerować, pochromować (jak kto woli).

16. Poskładać nowe szczęki. Kto tego nigdy nie robił to trochę sobie poprzeklina przy tym. Moja rada: najpierw pozakładać wszystkie sprężyny (oprócz dolnej najgrubszej) a potem dopiero składać dwie części szczęk:
Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek

17. I teraz wszystko w odwrotnej kolejności. Najpierw linka z ręcznego:
Obrazek

18. Teraz wsadzanie szczęk (znów trochę nerwów przy tym może być). Najpierw dolne mocowanie, potem górne mocowanie na tłoczkach:
Obrazek
Obrazek

19. Linkę z ręcznego wsadzamy pod haczyk:
Obrazek

20. Zakładamy sprężynki trzymające szczęki na bolce:
Obrazek

21. I zakładamy wszystko tak jak ściągnęliśmy. Wszystko trzeba najpierw dobrze przeczyścić i pozbyć się starego smaru.
Obrazek

22. Wpychamy do piasty smar (ja napchałem towotu bo taki akurat miałem), potem wsadzamy do piasty łożysko (to większe) i zakładamy uszczelkę:
Obrazek

23. Zakładamy bęben i ładujemy do piasty smar jeśli się jeszcze da:
Obrazek

24. Wkładamy małe łożysko:
Obrazek

25. Zakładamy podkładkę:
Obrazek

26. Wkręcamy nakrętkę dociskając ją z całej siły a następnie luzując ją na tyle, aby bęben swobodnie się obracał:
Obrazek

27. Nakładamy nakładkę koronową i zawleczkę:
Obrazek

28. Na koniec kapselek do którego pakujemy smaru ile wlezie.

Jeśli grzebaliśmy w rozpieraczu przy cylinderkach to trzeba koniecznie zrobić odpowietrzanie. Jeśli nie grzebaliśmy to też warto odpowietrzyć.

Pozdrawiam...
Ostatnio zmieniony czw mar 05, 2009 12:30 przez gitfunfel, łącznie zmieniany 2 razy.


Jeśli nad wszystkim panujesz to znaczy, że nie jedziesz wystarczająco szybko.

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4117
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » pt sie 17, 2007 10:40

Ja slyszalem zeby nakretke dokrecac krecac bebnem zeby lozyska ulozyly sie na toczniach i dokrecic ja troche mocniej a pozniej poluzowac na tyle zeby mozna bylo wkretakiem obrocic podkladke miedzy lozyskiem a nakretka.



Awatar użytkownika
rtk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: wt sie 08, 2006 23:25
Lokalizacja: Malbork
Kontakt:

Post autor: rtk » pt sie 17, 2007 19:58

agrala pisze:Ja slyszalem zeby nakretke dokrecac krecac bebnem zeby lozyska ulozyly sie na toczniach i dokrecic ja troche mocniej a pozniej poluzowac na tyle zeby mozna bylo wkretakiem obrocic podkladke miedzy lozyskiem a nakretka.
Jest tez FAQ o wymianie lozyska tylnego kola i tak jest to tam opisane. Wymienialem wg tego opisu kilka lozysk i zawsze bylo git :okej:



Awatar użytkownika
maccciej
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 255
Rejestracja: czw cze 09, 2005 20:05
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: maccciej » pt sie 17, 2007 22:54

A ten klin regulujący docisk szczęk powinien byc maksymalnie wciśniety w dół ?


[url=http://www.fotosik.pl][img]http://images21.fotosik.pl/28/f649346d0807a928.jpg[/img][/url]

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4117
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » sob sie 18, 2007 08:29

Ja tez wymienialem milka lozysk w ten sposob i juz mi kilka siadlo (wszystko zalezy od tego ile sie robi kilometrow-jak ktos robi 300 miesiecznie to lozyska nie maja kiedy siasc)
Moze to wina piasty, Teraz wymienie piaste i lozyska i dokrece tak aby podkladka daqla sie obracac srubokretem

Co do klina to moze byc podniesiony bo po wcisnieciu kilka razy hamulca i tak opadnie do swojego polozenia, jak go zrobisz za nisko to mozesz bebna nie zalozyc bo szczeki beda za bardzo rozepchniete



Awatar użytkownika
#Mateusz#
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 284
Rejestracja: wt paź 31, 2006 13:55
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: #Mateusz# » czw sie 23, 2007 21:30

Witam,
Super porada - właśnie tego szukałem :) Tylko mam jedno pytanie: Jak można w "domowych" warunkach sprawdzić czy aby bębny nie są do wymiany ?


Green Madison:
http://www.forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=3862683#3862683

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4117
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » czw sie 23, 2007 21:59

Wizualnie, czy nie sa mocno porysane i moza je zmierzyc, srednica bebna powinna miec 180mm a po toczeniu 181mm. Nie wiem czy oplacalne jest toczenie bebnow, moze lepiej jest kupic nowe



Awatar użytkownika
sHpAaKu
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 659
Rejestracja: wt lis 14, 2006 14:27
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: sHpAaKu » wt sty 22, 2008 00:05

Pięknie pokazane jak na talerzu. :helm: Jedna sugestia tylko - ten towot...hmm towot jest dobry do roweru. Przy wysokich temperaturach zwykł sie upłynniać i wyciekać. Także jak na obroty koła to niezbyt trafiony pomysł. Tu jest potrzebny smar o wysokiej odporności temperaturowej (zachowujący stan skupienia.konsystencję) i jednocześnie o małej "granulacji" (smar grafitowy jest odporny ale za duże cząsteczki ma więc też odpada). Do łożysk tylko dedykowany smar niestety. Wiem że częste rozbieranie łożyska mu nie służy, ale na twoim miejscu bym to uzupełnił porządnym smarem. Poproś znajomego mechanika, albo kogoś kto pracuje na hucie i kapke smaru napewno ci da za free.

pozdrawiam


Obrazek 171KM / 380Nm

Obrazek

Awatar użytkownika
ADi997
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 771
Rejestracja: ndz paź 29, 2006 09:30
Lokalizacja: Leicester - UK
Kontakt:

Post autor: ADi997 » śr sty 23, 2008 00:38

Idziesz do pierwszego lepszego motoryzacyjnego i kupujesz smar z rodziny ŁT (łożyska toczne), koszt kilkanaście zł. Nie wiem czy dobrze zauwazylem ale założony został stary uszczelniacz, nie robi się tak.


Aktualne DupoVWozy:
Passat B5 3BG AWX
Golf MK2 APU+DEA
Jetta MK2 Coupe JP----->??

Projekt Golf MK2 na facebook.com/MyGolfMK2

Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4670
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » sob lut 02, 2008 20:36

Trochę lepsza (moim zdaniem) metoda na ściągnięcie bębna - z doświadczenia podważenie samoregulatora śrubokrętem, poprzez włążenie go przez otówr po śrubie w bębnie jest nieco problematyczny. Ja robię to tak, że opukuję młotkiem bęben na jego obwodzie. Zawsze pomaga.
Luzowanie linek od hamulca ręcznego potrzebne jest tylko wtedy, gdy chcemy demontować szczęki, ale jeżeli chcemy ściągać bęben to ręczny musi być oczywiście spuszczony - czyli obowiązkowa podkładka pod koła.


- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.

agrala
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4117
Rejestracja: czw lip 19, 2007 18:55
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: agrala » wt lut 12, 2008 21:03

Lipek81 pisze:Trochę lepsza (moim zdaniem) metoda na ściągnięcie bębna - z doświadczenia podważenie samoregulatora śrubokrętem, poprzez włążenie go przez otówr po śrubie w bębnie jest nieco problematyczny. Ja robię to tak, że opukuję młotkiem bęben na jego obwodzie. Zawsze pomaga.
Luzowanie linek od hamulca ręcznego potrzebne jest tylko wtedy, gdy chcemy demontować szczęki, ale jeżeli chcemy ściągać bęben to ręczny musi być oczywiście spuszczony - czyli obowiązkowa podkładka pod koła.
Nie zawsze pomaga opukiwanie mlotkiem bebna. jezeli masz ranty na bebnach to ciezko bedzie w ten sposob sciagnac beben. Metoda opisana wyzej jest lepsza. Testowalem metode mlotka i srobokreta i ta druga jest o wiele lepsza-mniej nerwowa :grin:



Awatar użytkownika
sas_gti
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5064
Rejestracja: sob lip 16, 2005 01:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: sas_gti » czw lut 14, 2008 23:33

Lipek81 pisze:z doświadczenia podważenie samoregulatora śrubokrętem, poprzez włążenie go przez otówr po śrubie w bębnie jest nieco problematyczny
dlaczego? wcale nie. Wkladasz wkrętaka w ten otwór co na schemacie i mozesz go nawet puscic od tego momentu, wtedy zakręczsz bębnem w określoną stronę czyli w strone regulatora . Jak bęben trzyma to sie wkręca jedną srubę koła zakrecasz kluczem
działa zawsze
opukiwanie to jest (w/g mnie) kłopotliwa i niefachowo wyglądajacy przy okazji operacja :)



arczi666
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: ndz kwie 06, 2008 16:16
Lokalizacja: oswięcim
Kontakt:

Post autor: arczi666 » pt kwie 11, 2008 08:53

witam ,wszystkich,mam pytanko;przy naciśnięciu pedała hamulca,słysze w tylnich kołach piszczenie.Czy wystarczy sciągnac obudowe i poczyścić tam w środku np RWD-40 i nasmarowac .prosze doradzcie mi,pozdrawiam :bigok:



Awatar użytkownika
lukasfenix
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 645
Rejestracja: sob sie 04, 2007 19:14
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lukasfenix » pt kwie 11, 2008 14:27

arczi666, To jest wina szczęk i chyba nie myślisz żeby je smarować? :crazy: Piszczenie jest spowodowane materiałem z jakiego wykonane są szczęki/klocki. Jedyną radą jest wymiana ich na inne lepszej jakości. Duża temperatura w jakiej pracują, a w szczególności ich przegrzanie wywołuje późniejsze piski.
Ostatnio zmieniony pt kwie 11, 2008 14:28 przez lukasfenix, łącznie zmieniany 1 raz.



ODPOWIEDZ

Wróć do „FAQ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości