Dolewanie oleju na gorącym silniku

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: Qto, VIP

sylwekzyla
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 219
Rejestracja: śr lis 22, 2006 22:39
Lokalizacja: CMG

Dolewanie oleju na gorącym silniku

Post autor: sylwekzyla » pt cze 15, 2007 19:18

Może to jest pytanie z poziomu laika, ale chciałbym dla pewności wiedzieć czy dolewać oleju na gorącym, ciepłym czy zimnym silniku



zoso8894
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 395
Rejestracja: czw gru 21, 2006 18:05
Lokalizacja: wwa

Post autor: zoso8894 » pt cze 15, 2007 19:32

przez głowę przechodzą różne myśli ale sam często nad tym się zastanawiałem i
wydaje mi się że raczej nie powinno się tak robić .

głowica jest najczęściej aluminowa a przy różnicy kilkudziesięciu stopni
mogą powstać mikropęknięcia i gotowe.
ciężko to sprawdzić ale po co ryzykować na gorącym ?
Ostatnio zmieniony pt cze 15, 2007 19:33 przez zoso8894, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
vwarek
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 7089
Rejestracja: ndz lip 16, 2006 16:03
Lokalizacja: zDolny Śląsk

Post autor: vwarek » pt cze 15, 2007 19:36

Na zimnym. Sprawdzasz stan i dolewasz.


The quieter you become, the more you are able to hear...

Obrazek

Awatar użytkownika
bongo
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7769
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Post autor: bongo » pt cze 15, 2007 19:38

zoso8894 pisze:głowica jest najczęściej aluminowa a przy różnicy kilkudziesięciu stopni
mogą powstać mikropęknięcia i gotowe.
Eeeee...Nie o to chodzi.Można dolać na gorącym ale trzeba wyłączyć silnik i poczekać aż olej spłynie do miski żebyś przy pomiarze wiedział ile dolać.



Awatar użytkownika
Kisiel
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2284
Rejestracja: sob sty 20, 2007 18:22
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kisiel » pt cze 15, 2007 19:47

bongo pisze:Eeeee...Nie o to chodzi.Można dolać na gorącym ale trzeba wyłączyć silnik i poczekać aż olej spłynie do miski żebyś przy pomiarze wiedział ile dolać.
dokladnie, ozna dolewac na pracujacym a kwestia jest tylko tego zeby pomiar byl dobry, a pomiar stanu oleju nalezy dokonywac dopiero po jakims czasie od wylaczenia silnika, niektorzy twierdza ze juz po pol godzinie mozna a niektorzy ze po nocy, tak naprawde to wiekszosc oleju splynie juz po tych 30 min ale jeszcze jakies tam reszki (śladowe ilosci) splywaja dluzej


[size=200][b][color=black][url=http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=97453]Moja Czarna Perła[/url][/color][/b][/size] <--- SPRZEDANA
Obecnie Audi A3 8L 1.9 TDI 110PS
[img]http://images31.fotosik.pl/48/6a443d0601dd6d22.jpg[/img]

jajko
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 247
Rejestracja: pt lis 11, 2005 14:49
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Post autor: jajko » pt cze 15, 2007 22:12

bongo pisze:Eeeee...Nie o to chodzi.Można dolać na gorącym ale trzeba wyłączyć silnik i poczekać aż olej spłynie do miski żebyś przy pomiarze wiedział ile dolać.
Nie można! Szok termiczny może spowodować pęknięcie wałka rozrządu.



Awatar użytkownika
bongo
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7769
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Post autor: bongo » pt cze 15, 2007 22:21

Nie można! Szok termiczny może spowodować pęknięcie wałka rozrządu.
Chyba że z lodówki lejesz :bajer: Poza tym z większości silników jest osłona na wałku...



Awatar użytkownika
Kisiel
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Posty: 2284
Rejestracja: sob sty 20, 2007 18:22
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kisiel » pt cze 15, 2007 22:27

bongo pisze:Chyba że z lodówki lejesz
dokladnie, nic sie stanie, a jak ktos sie boi to niech wylacza silnik i odczeka troche,olej splynie, bedzie dokladnie wiadomo ile jego jest i ile dolac, nie ma sensu dluzej tego tematu ciagnac :)


[size=200][b][color=black][url=http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=97453]Moja Czarna Perła[/url][/color][/b][/size] <--- SPRZEDANA
Obecnie Audi A3 8L 1.9 TDI 110PS
[img]http://images31.fotosik.pl/48/6a443d0601dd6d22.jpg[/img]

jajko
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 247
Rejestracja: pt lis 11, 2005 14:49
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Post autor: jajko » pt cze 15, 2007 22:27

bongo pisze:
Nie można! Szok termiczny może spowodować pęknięcie wałka rozrządu.
Chyba że z lodówki lejesz :bajer: Poza tym z większości silników jest osłona na wałku...
To wyjmij butelkę w zimie z bagażnika i pomacaj :helm:
W większości jest, ale jak już ktoś wcześniej napisał jest jeszcze głowica, a na nią nie ma osłony.



Awatar użytkownika
bongo
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 7769
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Post autor: bongo » pt cze 15, 2007 22:34

To wyjmij butelkę w zimie z bagażnika i pomacaj
Żubra trzymam w lodówce nie w bagażniku :bigok:
A co do pęknięcia głowicy po dolaniu zimnego oleju to nigdy o czymś takim nie słyszałem i nie sądze żeby takie zjawisko miało miejsce.Idąc Twoim tropem to wjechanie w kałuże powinno spowodować pęknięcie całego silnika bo różnica temperatur jest nieporównywalnie większa.Tyle z mojej strony.



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » pt cze 15, 2007 22:39

Ja uważam to za kolejny mit, ktoś to wymyślił że tak się może stać, napisał to w jakiejś serwisówce (sam widziałem), inni to powtarzają jak papugi. Metal to nie szkło. nawet utwardzany ma swoją elastyczność. W każdym razie o realnym zdarzeniu uszkodzenia czegoś w ten sposób chyba nikt nigdy nie słyszał?


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

jajko
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 247
Rejestracja: pt lis 11, 2005 14:49
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn

Post autor: jajko » pt cze 15, 2007 22:46

bongo pisze:A co do pęknięcia głowicy po dolaniu zimnego oleju to nigdy o czymś takim nie słyszałem i nie sądze żeby takie zjawisko miało miejsce.Idąc Twoim tropem to wjechanie w kałuże powinno spowodować pęknięcie całego silnika bo różnica temperatur jest nieporównywalnie większa.Tyle z mojej strony.
Chodzi o mikro pęknięcia, które późnią się pogłębiają. I dokładnie, idąc tym tropem to po wjeździe w kałuże może blok silnika nie pęknie, ale jest trochę elementów wrażliwych na nagłe zmiany temperatury. Nie ma co debatować, lej olej jak uważasz, ja zdecydowanie odradzam. EOT
Ostatnio zmieniony pt cze 15, 2007 22:47 przez jajko, łącznie zmieniany 1 raz.



sylwekzyla
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 219
Rejestracja: śr lis 22, 2006 22:39
Lokalizacja: CMG

Post autor: sylwekzyla » pt cze 15, 2007 23:01

OK koniec tematu. I tak doleje na zimnym.



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 17 gości