Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Opisy tras, podróży, przygód, cen paliw, hotele..czyli wszystko co warto zobaczyć w Kraju i zagranicą.

Moderator: Fiona

Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » śr wrz 26, 2018 09:14

Golfem też można... 13 000km, przez Litwę, Łotwę, Rosję, Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan, Kazachstan, Rosję, Łotwę i Litwę, prosto do Gdańska.
Przeszliśmy przy okazji piękny szlak przez łańcuch Gór Piotra Pierwszego - śladami naszego wielkiego ale mało znanego podróżnika. W finale wspięliśmy się na widokową 5-tkę z oszałamiającymi panorami Gór Zaałajskich (z Pikiem Lenina), Sarykolu, Muzkolu i Centralnego Pamiru z wszystkimi bolszymi "siódemkami".



Golf grał w ciekawej drużynie.

Obrazek
Za blaszanego kompana robił Lublin 3 w wersji autobus.



Awatar użytkownika
Białek
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 162
Rejestracja: wt mar 21, 2017 11:45

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Białek » czw wrz 27, 2018 10:09

Piękne! Gratulacje. I nie trzeba Land Rovera na full wypasie :)



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » pt wrz 28, 2018 17:24

Taka impresja "konna":


P.S.
Można jak najbardziej i dużo taniej:)
Aczkolwiek muszę napisać, że bez modyfikacji zawieszenia ten trip byłby duużo trudniejszy. Tym niemniej i dla zwykłego Golfa jest tam gdzie pohulać.



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » ndz paź 14, 2018 10:48




Awatar użytkownika
piteks
_
_
Posty: 5300
Rejestracja: wt gru 10, 2013 11:28
Lokalizacja: małopolska
Auto: Golf mk7,5 150KM
Silnik: TSI

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: piteks » śr paź 24, 2018 20:27

Piękna wyprawa :bajer:
Obawiam się że obecny golf mk 7,5 rozleciałby się na pierwszych wybojach :-)


był: Fiat: 125p, Siena HL, Punto ELX, Stilo; Ford: Focus mk2, Mondeo mk4, Focus mk3 1,6 EcoBoost; VW Golf mk7; Audi A3 8V
JEST: VW Golf mk7,5

Obrazek

Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » pt lis 02, 2018 20:32

Z Dżigartal lata się np. helikopterem pod Pik Komunizma. Lotnisko, jak lotnisko.
- Szukamy placu na kimę.
Parkujcie na płycie.
- Na lotnisku?
Dzisiaj nikt nie lata. Nie ma prabliema!
Zdaje się, że wszystko na trzeźwo, co wzbudza pewien niesmak ale... cha, cha:D
Jakoś nie mamy szczęścia do pedalskich wycieczek:)




Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » pt lis 16, 2018 00:22

Gdzieś tam wprawne oko i Golfa dostrzeże.



Awatar użytkownika
MIMIK144
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 287
Rejestracja: wt lip 18, 2006 16:18
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: MIMIK144 » pn lis 19, 2018 20:40

Fajna sprawa. Tak jak kolega napisał, wystarczą chęci i można zwiedzać i nie koniecznie trzeba mieć specjalnego i popularnego auta turystycznego :D
Co zrobiłeś z zawieszeniem? Golfik jest syncro, czy ośka?



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » wt lis 20, 2018 09:12

Syncro, to byłaby bajka.
Mój to dwie przeróbki. Przednie zawieszenie, to przedłużona tuleja przedniego mcphersona o 40mm (tylko ten z wymiennymi wkładami się do tego nadaje). Tyle jest dokładnie w punkt, by zachować poprawną geometrię.
Tyna belka został podparta dystansem 70mm (kwadratowa rura 6mm) i o tyle dospawana została podpora oryginalnego amortyzatora. Sprężyny i amortyzatory Sachs.
Dodatkowym (genialnym) rozwiązaniem było włożenie sprężyny pomocniczej (tył) Mud Springs. Zrobiłem to zresztą głównie z powodu przyczepy, którą zdarza mi się Golfem ciągać. To jedyny taki egzemplarz sprzedany w Polsce a cena za komplet okazała się bardzo przystępna (388zł).
Wymieniłem oczywista wszystkie gumowe elementy zawieszenia na nowe, możliwie z najwyższej półki.

Ostatnim elementem "wznosu" było posadzenie Golfa na felgach 14-stkach z maksymalnym rozmiarem opony, jaką można do niego włożyć 175/80. Opony - zwykłe Barrumy. Jedyne, co mi zabrakło na wyrypie w Golfie, to kompresora do sprawnej regulacji ciśnienia w oponach. Musiałem z powodu przesunięcia osi lekkoo do tyłu podciąć tylny błotnik.
Jedyny z czym golf sobie nie radził, to tarka. Rza było jechać maks 20km/h. Powyzej 70km/h nie szło zapanować nad wibracjami.

Golf jest cały podpisany niezmywalnym mazakiem przez ludzi, którzy z sympatią podchodzili do niego w trasie. Są podpisy kazachskich, rosyjskich, tadżyckich służb granicznych. Ludzi spotykanych w drodze, w tym różnych oficjeli. No i cała masa podpisów od zwykłych sympatyków. Golf zwraca na siebie uwagę od tego momentu non stop:).



Awatar użytkownika
MIMIK144
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 287
Rejestracja: wt lip 18, 2006 16:18
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: MIMIK144 » wt lis 20, 2018 14:23

Zrobił byś jakieś zdjęcia golfa. Lubię takie projekty...😐



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » wt lis 20, 2018 19:19

Trochę znajdziesz na moim blogu. Muszę się zebrać i uzupełnić treści. Fotek remontowych jest sporo.
http://renowacjaposadzek.pl/blog/catego ... ek-kantry/

Dokanane przeróbki zawieszenia (przednie mcphersony trza dać kumatemu do roboty, mnie wsparł kumpel) i tylnej belki (to prosta sprawa zasadniczo ale też wsparł mnie kumpel drugi, zajmujący się zawodowo przeróbką przyczep) wystarcza do pokonania praktycznie wszystkich, pamirskich - drogowych pist.

Byłem tam w sumie 7x. Do tej pory zawsze autami terenowymi. Więc na pewno było mi łatwiej. Tegoryczna wyrypa, to w zasadzie takie małe spełnienie marzenia - zrobienia znowu czegoś niebanalnego po latach. I nie idzie tu o udział maszyn tylko.
Musiałem schudnąć np. 25kg:)

Jednym z celów było przejście dwóch szlaków, którymi równo 129 lat temu podążał Bronisław Grąbczewski. Postać wyjatkowa w eksploracji tego rejonu. Na początek skontaktowałęm się z jego stryjecznym prawnukiem - Bartkiem Grąbczewskim. Przyjął mój projekt z entuzjazmem i dalej poszło z górki.

Pozdrawiam
El



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » śr lis 28, 2018 01:44

Na fejsbóku więcej info o samej wyprawie:
https://www.facebook.com/Szlakiem-Gr%C4 ... 100926128/



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » ndz gru 02, 2018 12:48

No i mamy konkurs:



Darek Elwood
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt lip 07, 2015 08:54

Re: Przez Pamiry na Berlin - Szlakiem Grąbczewskiego 2018

Post autor: Darek Elwood » ndz gru 02, 2018 19:06

Obrazek



ODPOWIEDZ

Wróć do „Podróże z VW”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości