Poza garażem

Miejsce tylko dla Pań :-)

Moderatorzy: SylVWia, VIP

Awatar użytkownika
Młoda
KS KathStyle
KS KathStyle
Posty: 12990
Rejestracja: pn kwie 10, 2006 19:35
Lokalizacja: PO
Auto: Czarna Wdowa <3

Poza garażem

Post autor: Młoda » śr kwie 08, 2015 23:43

Za to pies rodziców jest odwrotnością mojego. Miauczy, użala się, poszczekuje, wierci się, no nie idzie z nim jechać :panna:

Mój w wieku 13 tygodni jechał raz z przodu sam na siedzeniu to się wiercił, ale nie miałam wyboru, synek by mi go nie przypilnował ;)


:satan: Squad Nocne Mary Enigmatycznie... "(...) Jeśli niebo - to siódme, jeśli piekło -to samo dno. Żadnych półśrodków(...)"

Awatar użytkownika
SylVWia
Forum Master
Forum Master
Posty: 1159
Rejestracja: wt sty 14, 2014 16:13
Lokalizacja: PNT

Poza garażem

Post autor: SylVWia » śr kwie 22, 2015 15:27

:blush:
kalinabors, może powiesz nam coś więcej o sobie? :pub:



jestempsem
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 04, 2015 00:05

Poza garażem

Post autor: jestempsem » pn maja 04, 2015 00:15

Widzę, że temat zszedł na zwierzaki :) Nasz Dyzio jest bardzo ruchliwy podczas jazdy i interesuje go wszystko co dzieje się za szybą, natomiast najbardziej lubi przebywać w środku auta podczas wizyt na myjni. Wówczas odpręża się, a raz zdarzyło mu się nawet przysnąć ;)



Awatar użytkownika
SylVWia
Forum Master
Forum Master
Posty: 1159
Rejestracja: wt sty 14, 2014 16:13
Lokalizacja: PNT

Re: Poza garażem

Post autor: SylVWia » pn maja 04, 2015 18:02

A Dyzio to jaki zwierz? Domyślam się że psina, ale różnie bywa ;)



Awatar użytkownika
naster
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 229
Rejestracja: wt cze 22, 2010 12:57
Lokalizacja: Kamień Pomorski

Poza garażem

Post autor: naster » śr cze 03, 2015 20:08

W poniedziałek czeka mnie trasa 100 km w 1 stronę do weta z Agamką, trochę się boję, jak to zniesie biedactwo :(


Mój jazz blue w highline:
viewtopic.php?f=89&t=539364

Avariela
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: ndz sie 09, 2015 21:24

Poza garażem

Post autor: Avariela » ndz sie 09, 2015 21:43

Mój pies jest okropnym maniakiem jazdy samochodowej. Uwielbia jeździć. Czasami nawet (jeżeli jazda według niego trwała zbyt krótko) to nie daje się wyciągnąć z samochodu.



Awatar użytkownika
SylVWia
Forum Master
Forum Master
Posty: 1159
Rejestracja: wt sty 14, 2014 16:13
Lokalizacja: PNT

Poza garażem

Post autor: SylVWia » ndz sie 09, 2015 21:57

naster pisze:W poniedziałek czeka mnie trasa 100 km w 1 stronę do weta z Agamką, trochę się boję, jak to zniesie biedactwo
trochę zapomniany temat... Jak się udało? Wszystko ok?

Avariela, super! Jakie autko jest dla niego takie wygodne? :chytry:



Awatar użytkownika
naster
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 229
Rejestracja: wt cze 22, 2010 12:57
Lokalizacja: Kamień Pomorski

Poza garażem

Post autor: naster » pn sie 10, 2015 21:52

Agama znosi jazdy znakomicie :)


Mój jazz blue w highline:
viewtopic.php?f=89&t=539364

Awatar użytkownika
SylVWia
Forum Master
Forum Master
Posty: 1159
Rejestracja: wt sty 14, 2014 16:13
Lokalizacja: PNT

Re: Poza garażem

Post autor: SylVWia » wt sie 11, 2015 00:21

No widzisz :) moich teściów jamniczka też dałaby się ogolić za jazdę ;)

Wysłanie mobilne



Awatar użytkownika
Sztomel
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 5667
Rejestracja: czw wrz 20, 2007 23:10
Lokalizacja: Rybnik

Poza garażem

Post autor: Sztomel » wt sie 11, 2015 06:19

Hello dziewczyny :kwiatek:
Maine coon to piękna rasa kotów. Moja kuzynka ma dwa i futrzaki z nich są niesamowite. Jedyna wada to taka, że nie lubią się łasić i być głaskane ale ta rasa tak już ma. Miałem kiedyś psiaka ale ten to aż się wzdrygał przed jazdą samochodem. Ciężko to znosił i za każdym razem chwalił się w aucie tym co wcześniej zjadł. Kiedy nie było wyjścia i musieliśmy go ze sobą zabrać to żona zawsze trzymała go na kolanach a pod mordkę podstawiała mu worek foliowy na wydaliny bo ciężko potem było doprać wykładzinę i zapach nie był ciekawy. Co innego jamnik znajomego - ten uwielbiał się rozkoszować jazdą i widokami siedząc na tylnej półce. Sam wskakiwał do auta jak tylko zauważył, że drzwi są uchylone - nasz wytrwały towarzysz w czasie wyjazdów na grzybobrania i nawet uchronił mnie od zagubienia się w lasach Raciborskich gdzie trzymetrowych młodników było sporo hektarów a nie było przez nie widać żadnego punktu odniesienia by ustalić drogę powrotu do auta. Cieszy mnie jak czytam, że są kobiety, które są zainteresowane motoryzacją i podziwiam je za to. Żona niestety nie lubi majstrować przy aucie ale za to córka zawsze chce być obecna przy diagnozowaniu aut forumowiczów i jest tym żywo zainteresowana a ma dopiero 10 lat. Wręcz wścieka się jak jej nie chcę zabierać na jazdy testowe. Zna już prawie wszystkie podzespoły i osprzęt silnika i pomału uczy się ode mnie interpretacji wartości pokazywanych w logach przez interfejs diagnostyczny VAG-COM. Lubi też patrzeć i być obecna jak naprawiam swoje lub inne auto.
Chyba nie jesteście złe, że zagadałem w Waszym temacie ?


Obrazek

Awatar użytkownika
SylVWia
Forum Master
Forum Master
Posty: 1159
Rejestracja: wt sty 14, 2014 16:13
Lokalizacja: PNT

Re: Poza garażem

Post autor: SylVWia » wt sie 11, 2015 08:36

Sprytnie przemyciłeś reklamę, ale niech Ci będzie ;)

Jak będziesz się u nas częściej udzielał to wszystko jesteśmy w stanie wybaczyć :)
To super, że córka idzie w ślady tatusia i interesuje się tym co robisz w garażu. Może kiedyś zasili nasze szeregi, hihi. Żona może kiedyś też da się przekonać... Możesz jej wspomnieć o naszym forum - będzie mogła też trochę ponarzekać ;)

Z tymi maine coonami to różnie bywa... Wszystko zależy od charakteru. Mój drugi, kocur, to z kolei nie odstępuje na krok. W tej chwili jest u rodziców na przymusowych wakacjach, ale mam zdawane relacje i nie odstępuje ich na krok, co chwilę domaga się głaskania (i to dosłownie po całym ciele) i gada, gada, gada :) Kotka z kolei zawsze jest obok, wszędzie towarzyszy, ale do dłuższego głaskania raczej sporadycznie przychodzi. Teraz częściej, ale to dlatego, że lada moment urodzi i taka się zrobiła przytulanka :)


Wysłanie mobilne



dynia8
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: czw paź 15, 2015 11:41

Poza garażem

Post autor: dynia8 » pn paź 26, 2015 12:58

Sylwia to bardzo się cieszę, że nie jestem sama co uwielbia wędkować :) Mój ojciec chyba chciał mieć syna, bo nigdy nie lubiłam lalek, a wędkowanie było wręcz pasją :) Dzis nieco mniej łowię, ale jak jadę to na co najmniej tygodniowy wypad :)



Awatar użytkownika
SylVWia
Forum Master
Forum Master
Posty: 1159
Rejestracja: wt sty 14, 2014 16:13
Lokalizacja: PNT

Re: Poza garażem

Post autor: SylVWia » pn paź 26, 2015 19:23

Rewelacja! A jaką metodą i na jakich wodach łowisz najczęściej?

Wysłanie mobilne



pro_lucja
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: wt gru 13, 2016 11:08

Poza garażem

Post autor: pro_lucja » pn sty 29, 2018 10:53

Taniec taniec i jeszcze raz taniec:D Uwielbiam to! Niestety mój facet nie podziela tej pasji. Zawsze próbuję go wyciągać na parkiet lub proponuje, że nauczę go paru kroków ale ucieka od parkietu jak oparzony. Niestety wszystkich zalet nie da się mieć... no i żałuję bo to akurat jest dla mnie bardzo ważne. Chociaż ja z drugiej strony nie pójdę z nim na jego narty bo boję się, że się połamię. Pozostaje więc kompromis:)



ODPOWIEDZ

Wróć do „Tylko dla Pań”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości