Witam jako pierwsze chcialem napisac ze wybralem dzial elektryka bo wydaje mi sie ze moja usterka bedzie miala rozwiazianie gdzies w tym rejonie jezeli nie to mozna przeniesc temat

a zatem jakies pol roku temu pojawil sie objaw, poszedlem do garazu samochod normalnie odpalil VW GOLF 4 1.9 TDI 90PS 2001R. podjechalem pod szwagra garaz i czekam na niego a ze nie jestem zwolennikiem gaszenia auta na 5 minut to czekalem na odpalonym silniku ale ze go nie bylo okolo 30 minut no to zgasilem. potem gdy juz byl i mielismy odjezdzac to silnik odpalam i jest takie cos ze rozrusznik raz chocby obrocil i puscil i slychac dzwiek takich zebow. po 3 probie chwycil - ok jedziemy

bylem bardzo zdziwiony no ale coz, jade. potem odpalil normalnie i za jakis czas przychodze do garazu samochod ma to samo co wtedy i nie chce wgl odpalic dzwonie do mechanika mojego i wgl opowiadam cala sytuacje, podpinam klemy bo sasiad pomogl chetnie zeby wzmocnic prad po kikudziesieciu probach odpala JEST:) Jade do mechanika tam u niego gasimy i odpalamy kilka razy i chyta jak nowy... hmm ciekawe:) na nastepny dzien jade po odbior bo samochod zostawilem i mowi mi ze wyciagal caly rozrusznik itp sprawdzal go na "sucho" i dziala jak malina ale zauwazyl ze kabel masy nie byl najlepszej kondycj przeczyscil wszystkie styki itp itp no i wszystko dziala przez pol roku:) ostatnio podjezdzam pod dom (jakas tam wyjatkowa sytuacje ze po wyjechaniu z garazu po cos jeszcze do domu i zgasilem silnik) wychodze z domu i uszom nie wierze znowu to samo:O po 3 probie zaskoczyl

i przez 3 dni bez zarzutu wszystko dziala i wgl. wczoraj pojechalem do krakowa na sylwka i 2 w nocy ide do auta, wchodze odpalam elegancko ale zapomnialem ze gps zostawil w schowku zamknietym na kluczyk no to musze zgasic i otwieram, wyciagam i znow chce odpalic i bachhhh pupa;/ chyba z 15 prob i albo puszcza po jednym obrocie i cisza albo jeszcze te przejechanie po zebach;/ mowie ok samochodziku wychodze z auta zamykam cie i wchodze jeszcze raz hehe i tak zrobilem wyszedlem zamknalem, otwieram wchodze i za pierwszym pali...:O zbieg okolicznosci albo serio w elektryce cos tam zawiesza. nie wiem;/ kto mi powie? dodam ze komputera takiego z spalaniem itp nie mam tylko szyby elektryczne, klima manualna itp wiec moj wniosek malo znaczacy pewnie jest taki ze po wczesniej wizycie u mechanika ze wzgledu na rzeczy mechaniczne jest wszystko ok... wyglada to tak chocby prad sie gubil przy obrocie rozrusznika albo cos takiego wtedy wydawalo mi sie ta masa to robila bo nie bylo dobrego styku no wiecei

czekam na wsze odpowiedzi co z tym zrobic:) Szczesliwego Nowego Roku Wszystkim Zycze

aa i zapomnialem dodac ze dzis bylem na cmentarzu itp to auto odpalilo jak zawsze czyli wszystko ok na dotyk:) wydaje mi sie tez ze jak go szybko zgasze i po chwili chce odpalic to takie cos wystepuje:)