Dolewanie oleju na gorącym silniku

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: miś fazi, Qto, italiano_83, edzio, VIP

Dolewanie oleju na gorącym silniku

Postprzez sylwekzyla » Pt cze 15, 2007 19:18

Może to jest pytanie z poziomu laika, ale chciałbym dla pewności wiedzieć czy dolewać oleju na gorącym, ciepłym czy zimnym silniku
sylwekzyla
Ma gadane
Ma gadane
 
Dołączył(a): Śr lis 22, 2006 22:39
Lokalizacja: CMG
Online: 1h 35m
Pomógł: 4
Auto: SEAT TOLEDO II 2000r
Silnik: AKL

Postprzez zoso8894 » Pt cze 15, 2007 19:32

przez głowę przechodzą różne myśli ale sam często nad tym się zastanawiałem i
wydaje mi się że raczej nie powinno się tak robić .

głowica jest najczęściej aluminowa a przy różnicy kilkudziesięciu stopni
mogą powstać mikropęknięcia i gotowe.
ciężko to sprawdzić ale po co ryzykować na gorącym ?
Ostatnio edytowano Pt cze 15, 2007 19:33 przez zoso8894, łącznie edytowano 1 raz
zoso8894
Użytkownik
Użytkownik
 
Dołączył(a): Cz gru 21, 2006 18:05
Lokalizacja: wwa
Online: 13h 43m
Pomógł: 28

Postprzez vwarek » Pt cze 15, 2007 19:36

Na zimnym. Sprawdzasz stan i dolewasz.
The quieter you become, the more you are able to hear...

Obrazek
vwarek
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): N lip 16, 2006 16:03
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Online: 24d 19h 6m
Pomógł: 170
Auto: Trojka GTI Edition
Silnik: 2E

Postprzez bongo » Pt cze 15, 2007 19:38

zoso8894 napisał(a):głowica jest najczęściej aluminowa a przy różnicy kilkudziesięciu stopni
mogą powstać mikropęknięcia i gotowe.
Eeeee...Nie o to chodzi.Można dolać na gorącym ale trzeba wyłączyć silnik i poczekać aż olej spłynie do miski żebyś przy pomiarze wiedział ile dolać.
bongo
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): So wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Online: 63d 19h 26m
Pomógł: 786
Auto: Vauxhall Vivaro
Silnik: CDTI

Postprzez Kisiel » Pt cze 15, 2007 19:47

bongo napisał(a):Eeeee...Nie o to chodzi.Można dolać na gorącym ale trzeba wyłączyć silnik i poczekać aż olej spłynie do miski żebyś przy pomiarze wiedział ile dolać.

dokladnie, ozna dolewac na pracujacym a kwestia jest tylko tego zeby pomiar byl dobry, a pomiar stanu oleju nalezy dokonywac dopiero po jakims czasie od wylaczenia silnika, niektorzy twierdza ze juz po pol godzinie mozna a niektorzy ze po nocy, tak naprawde to wiekszosc oleju splynie juz po tych 30 min ale jeszcze jakies tam reszki (śladowe ilosci) splywaja dluzej
Moja Czarna Perła <--- SPRZEDANA
Obecnie Audi A3 8L 1.9 TDI 110PS
Obrazek
Kisiel
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): So sty 20, 2007 18:22
Lokalizacja: Białystok
Online: 5m
Pomógł: 184

Postprzez jajko » Pt cze 15, 2007 22:12

bongo napisał(a):Eeeee...Nie o to chodzi.Można dolać na gorącym ale trzeba wyłączyć silnik i poczekać aż olej spłynie do miski żebyś przy pomiarze wiedział ile dolać.

Nie można! Szok termiczny może spowodować pęknięcie wałka rozrządu.
jajko
Ma gadane
Ma gadane
 
Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 14:49
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn
Online: 41m
Pomógł: 26

Postprzez bongo » Pt cze 15, 2007 22:21

Nie można! Szok termiczny może spowodować pęknięcie wałka rozrządu.
Chyba że z lodówki lejesz :bajer: Poza tym z większości silników jest osłona na wałku...
bongo
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): So wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Online: 63d 19h 26m
Pomógł: 786
Auto: Vauxhall Vivaro
Silnik: CDTI

Postprzez Kisiel » Pt cze 15, 2007 22:27

bongo napisał(a):Chyba że z lodówki lejesz

dokladnie, nic sie stanie, a jak ktos sie boi to niech wylacza silnik i odczeka troche,olej splynie, bedzie dokladnie wiadomo ile jego jest i ile dolac, nie ma sensu dluzej tego tematu ciagnac :)
Moja Czarna Perła <--- SPRZEDANA
Obecnie Audi A3 8L 1.9 TDI 110PS
Obrazek
Kisiel
Forumowy spamer :)
Forumowy spamer :)
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): So sty 20, 2007 18:22
Lokalizacja: Białystok
Online: 5m
Pomógł: 184

Postprzez jajko » Pt cze 15, 2007 22:27

bongo napisał(a):
Nie można! Szok termiczny może spowodować pęknięcie wałka rozrządu.
Chyba że z lodówki lejesz :bajer: Poza tym z większości silników jest osłona na wałku...

To wyjmij butelkę w zimie z bagażnika i pomacaj :helm:
W większości jest, ale jak już ktoś wcześniej napisał jest jeszcze głowica, a na nią nie ma osłony.
jajko
Ma gadane
Ma gadane
 
Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 14:49
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn
Online: 41m
Pomógł: 26

Postprzez bongo » Pt cze 15, 2007 22:34

To wyjmij butelkę w zimie z bagażnika i pomacaj
Żubra trzymam w lodówce nie w bagażniku :bigok:
A co do pęknięcia głowicy po dolaniu zimnego oleju to nigdy o czymś takim nie słyszałem i nie sądze żeby takie zjawisko miało miejsce.Idąc Twoim tropem to wjechanie w kałuże powinno spowodować pęknięcie całego silnika bo różnica temperatur jest nieporównywalnie większa.Tyle z mojej strony.
bongo
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): So wrz 17, 2005 19:58
Lokalizacja: Londyn
Online: 63d 19h 26m
Pomógł: 786
Auto: Vauxhall Vivaro
Silnik: CDTI

Postprzez Paweł Marek » Pt cze 15, 2007 22:39

Ja uważam to za kolejny mit, ktoś to wymyślił że tak się może stać, napisał to w jakiejś serwisówce (sam widziałem), inni to powtarzają jak papugi. Metal to nie szkło. nawet utwardzany ma swoją elastyczność. W każdym razie o realnym zdarzeniu uszkodzenia czegoś w ten sposób chyba nikt nigdy nie słyszał?
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Paweł Marek
_
_
Avatar użytkownika
 
Dołączył(a): Cz lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
Online: 24d 6h 14m
Pomógł: 2722
Auto: Vento
Silnik: 2E

Postprzez jajko » Pt cze 15, 2007 22:46

bongo napisał(a):A co do pęknięcia głowicy po dolaniu zimnego oleju to nigdy o czymś takim nie słyszałem i nie sądze żeby takie zjawisko miało miejsce.Idąc Twoim tropem to wjechanie w kałuże powinno spowodować pęknięcie całego silnika bo różnica temperatur jest nieporównywalnie większa.Tyle z mojej strony.

Chodzi o mikro pęknięcia, które późnią się pogłębiają. I dokładnie, idąc tym tropem to po wjeździe w kałuże może blok silnika nie pęknie, ale jest trochę elementów wrażliwych na nagłe zmiany temperatury. Nie ma co debatować, lej olej jak uważasz, ja zdecydowanie odradzam. EOT
Ostatnio edytowano Pt cze 15, 2007 22:47 przez jajko, łącznie edytowano 1 raz
jajko
Ma gadane
Ma gadane
 
Dołączył(a): Pt lis 11, 2005 14:49
Lokalizacja: Warszawa/Olsztyn
Online: 41m
Pomógł: 26

Postprzez sylwekzyla » Pt cze 15, 2007 23:01

OK koniec tematu. I tak doleje na zimnym.
sylwekzyla
Ma gadane
Ma gadane
 
Dołączył(a): Śr lis 22, 2006 22:39
Lokalizacja: CMG
Online: 1h 35m
Pomógł: 4
Auto: SEAT TOLEDO II 2000r
Silnik: AKL

Następna strona



Powrót do Techniczne (archiwum)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], Yahoo [Bot] i 11 gości

Nasi przyjaciele: Car Audio,