Naprawa szyberdachu golf mk3/passat

Gotowe opisy różnych podzespołów aut, także nasze porady.

Moderatorzy: Moderatorzy, VIP

Awatar użytkownika
ygd
Prezes vwgolf.pl
Prezes vwgolf.pl
Posty: 1832
Rejestracja: pn sie 16, 2004 23:47
Lokalizacja: Siedlce
Auto: Audi S3
Silnik: AFN
Kontakt:

Naprawa szyberdachu golf mk3/passat

Post autor: ygd » pn cze 20, 2005 22:30

Naprawa szyberdachu - Volkswagen Golf MK3/ Passat B3/B4
porada by artkru

Kolejność postępowania przy naprawie szyberdachu:
1.Wygospodarować dwa dni wolne od przebiegu samochodu (najlepiej sob. i niedz.(dlaczego aż tyle czasu napiszę w następnych punktach)
2.Przygotowac dwa wiadra cierpliwości i zgrzewke piwa .
3.Demontujemy podsufitkę ( bez tego ani rusz).
4.Ściągamy plastikowe osłony boczne słupków wzdłuż przedniej szyby (jena śrubka za zaślepką reszta na zaczepach....trzeba mocno szarpnąc.....wyskoczą)
5.Kolejne plastiki znad drzwi przednich (uwaga nad prawymi trzeba odkręcić uchwyt pasażera).
4.Następna czynność to usunięcie uchwytów do regulacji wysokości pasów (trzeba energicznie za nie pociągnąć a wyskoczą.......gwarantuję)
6.Ściągamy górną część plastików na słupkach środkowych (o ile pamiętam to chyba u góry są przykręcone..... będzie to widoczne po wykonaniu ......patrz pkt.5)
7.Plastiki znad tylnych drzwi podobnie jak w pkt. 5.
8.Połowe roboty z podsufitką mamy za sobą .
9.Następne oporne plastiki to te znad szyb bocznych bagażnika (śruby za zaślepkami + uchwyty)........tutaj jest trochę gimnastyki, ale cóż to dla nas amatorów starych samochodów.
9.Pozostała już tylko ta listwa z tylu nad sklepieniem bagażnika......... ciągniemy ją w dół trzymając w części srodkowej (wygnie sie jak łuk, ale się nie złamie.....gwarantuję, i wyskoczy).
10.Wyciągamy ośw.bagażnika, odkręcamy oświetlenie kabiny (przód) ściągamy uszczelkę (tę wokół tapicerowanej części szyberdachu....nie jest klejona), oraz odkręcamy silniczek szyberdachu (najlepiej w pozycji uchylonego szyberdachu).
11.Delikatnie wyciągamy podsufitkę przez tylne drzwi bagażnika ( uwaga!! podsufitka czasami może byc przyklejona w górnej środkowej częsci przedniej szyby.......wtedy skalpel, albo inne ostre narzędzie).
12.Jeżeli wszysko poszło ok. to mamy podsufitkę obok samochodu .
13.Chwila przerwy i nowa zgrzewka piwa.
14.Prosimy żonę, albo bliską znajomą , aby zajęła sie podsufitką (najlepiej przy pomocy płynu do mycia naczyń i kawałka starej nylonowej firanki, albo innego chemicznego świństwa (Uwaga, żeby po niej nie chodziła.....to nie dywan!!!!.
15.Zabieramy sie za sprawce tego całego zamieszania.
16.Ściągamy cztery wężyki odprowadzające wode ( na rogach prowadnic.... bez obawy - nie są klejone).
17.Odkręcamy wszystkie śruby (dwie tylko popuszczamy....żeby nam ten cały szyber na łeb nie spadł) mocujące cały stelarz i jedną ręką podtrzymując odkręcamy dwie ostatnie śruby (mile widziana pomoc osób trzecich).
18.Wyciągamy całe to ustrojstwo delikatnie przez szeroko otwarte drzwi pasażera, uważając, żeby przy okazji nie wyjąć kawałka elementu tapicerki fotela lub innej części przedziału kierowcy .
19.Jesteśmy gdzieś w 3/5 drogi.
20.Wyciągamy dolną część szyberdachu ( tą z tapicerką) pociągając energicznie w kierunku tyłu prowadnic (wyskoczy z zaczepów).
21.Przekazujemy ten element bliskiej nam osobie w celu wiadomym......patrz pkt.14.
22.Odkręcamy cztery śrubki mocujące właściwą metalową część szyberdachu od mechanizmu podnoszenia (dobrze jest zaznaczyć farbą ich pozycję w otworach fasolkowych.....unikniemy w ten sposób zabawy z pozycjonowaniem szybra podczas zakładania).
23.Wyjmujemy tyne plastikowe zaślepki z prowadnic i wyciągamy linki (ślimaki) razem z przytwierdzonym do nich mechanizmem podnoszenia i przesuwu (idą opornie po 14 latach) ......ale bez obawy nic się nie rozsypie.
24.Zalecam zostawienie tymczasowo tej sprawnej strony mechanizmu na swoim miejscu, żebysmy wiedzieli jak poukładać to co wisi na ślimaku po jego wyjęciu z prowadnicy podczas składania.
25.Teraz postępujemy zgodnie z instrukcją zamieszczoną na rysunku
26.Po wykonaniu zabiegu reanimacji oczyszczamy wszystkie mechanizmy i prowadnice z tego co kiedyś było smarem i smarujemy delikatnie wazeliną techniczną.
26.Następnie składamy wszystko w kolejności odwrotnej ( i właśnie na to potrzebny jest drugi dzień i kolejna zgrzewka piwa).
27.POWODZENIA !!!
28.Od poniedziałku zapowiadają deszcze przez dwa tygodnie.
29.AMEN
30.Niejasności na e-mail lub GG 1815042.

rysunek: http://vwgolf.pl/porady/szyber.gif


VW Klub Polska #106
Golf MK4 `99 1.6
Audi S3 8L '01

Awatar użytkownika
WADER991
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: pn sie 15, 2005 17:52
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Kontakt:

Do autora schematu

Post autor: WADER991 » czw wrz 15, 2005 16:43

Mam problem ze zrozumieniem jednej sprawy: otóż klamra owijająca linkę jest zamocowana w mechanizm(element aluminiowy) ?jesli tak to :
Jak ta blaszka jest zamocowana do mechanizmu ?
o jakim wcieciu chodzi jesli mowa o mechanizmie ?



Awatar użytkownika
Lipek81
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 4677
Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: Lipek81 » pn kwie 30, 2007 00:00

Wczoraj skończyłem naprawiać ten szyberdach - porada sprawdziła się 100%!!! Dzięki Tobie YGD zaoszczędziłem 350zł - tyle kosztuje teraz szyberdach w trójmieście.

Pozwolę sobie napisać jeszcze troche wyjaśnień, co może niektórym pomoże szybciej uporać się z naprawą:

Wszystkie te wyjaśnienia, szczególnie te dotyczące ściągania tapicerki, tyczą się wersji pięciodrzwiowej

1. Do tej naprawy potrzebne są dwie osoby - samemu raczej ciężko. Jeżeli chcemy dokładnie zrealizować wskazówki YGD, to potrzeba będzie jeszcze trzecia osoba, do realizacji pkt. 14. ;)

2. Prócz dwóch (trzech) osób potrzeba: klucz 10 najlepiej nasadowy z grzechotką, może też być oczkowy wygięty - do odkręcenia mechanizmu od nadwozia, śrubokręt płaski (do podważania i ściągania plastików), śrubokręt krzyżakowy (do odkręcenia tego, co przykręcone do podsufitki - uchwyty, osłony przeciwsłoneczne itp.), klucz imbusowy (nie pamiętam rozmiaru) - do odkręcenia zakończeń prowadnic, klucz torx (gwiazdka - też nie pamiętam rozmiaru) do odkręcenia szyby od mechanizmu, blaszka 1mm grubości, wazelina techniczna do nasmarowania mechanizmu (ja nie miałem, to użyłem kosmetycznej), piłka do metalu (do uformowania blaszki), szlifierka kątowa (docięcie blaszki, wyciecie fragmentu prowadnicy i fragmentu ślimaka), pilnik (najlepiej trójkątny) do uformowania blaszki i otworu w prowadnicy wcześniej wyciętego fleksem, młotek,młotek gumowy lub klocek drewniany - zaokraglony (do założenia uszczelki wokół szyberdachu), imadło, pojemnik na te wszystkie śrubki i zapinki od podsufitki, min. 1 dzień czasu, najlepiej duży garaż (podsufitka jest bardzo łamliwa - powiew wiatru może ją połamać).

3. tej czynności nie da się wykonać, bez wyjmowania szyberdachu z samochodu - przynajmniej ja sobie tego nie wyobrażam

4. Plastiki - przy ich zdejmowaniu trzeba uważać na spinki, które trzymają je do nadwozia - lubią wypaśc i się zgubić. Przy ściąganiu tych plastików natkniemy się na 3 rodzaje spinek - 5szt. mocujących tylną listwę (przy górnej krawędzi drzwi bagażnika) - są chyba najmniejsze, reszta spinek wygląda bardzo podobnie, jednak mają dwa kolory - czarny i czerwony. Po bliższym przyjrzeniu można zauważyć, że są różnice między nimi - czerwone spinki zastosowane są przy słupkach przedniej szyby i po jednym do trzymania plastiku nad tylnymi drzwiami (w tylnej górnej części otworu drzwiowego), w pozostałych miejscach zastosowane są spinki czarne. Po usunięciu plastików najlepiej spinki z nich usunąć (bo mogą potem same wypaść i się zgubić), warto też usunąć spinki, które zostały w nadwoziu (zapamietać, gdzie był jaki kolor spinek!). Trochę, mom zdaniem, niejasno opisany jest demontarz plastików - najpierw trzeba usunąć plastikowe osłony słupków środkowych, pod nimi są dopiero śrubki trzymające plastiki biegnące nad drzwiami.
Przy montażu plastików trzeba uważać, na to, aby:
- prawidłowe spinki były na prawidłowych miejscach;
- spinki były prawidłowo założone - teoretycznie można je wsunąć w zaczep w plastikowym elemencie tapicerki tylko w jeden sposób, w rzeczywistości można też założyć je odwrotnie i wtedy nie będą pasowały do otworów w nadwoziu(w spince jest specjalny rowek, trzeba tak założyć, aby pasował do wypustu w plastiku)
- krawędź elementów plastikowych musi wejść w uszczelkę drzwiową;
- uchwyty regulacji wysokości pasów bezpieczeństwa muszą być prawidłowo zaczepione o mechanizm;
- listwa biegnąca nad górną krawędzią klapy bagażnika ma na końcach specjalne nacięcia, które muszą być dopasowane do wypustek w plastikach osłaniających tylne słupki - jak tego nie dopasujemy, to listwa będzie brzydko odstawać;
- plastiki słupków środkowych zakładamy na końcu, uważając na haczyki w ich górnej części (są małe i łatwo je połamać). Haczyki te muszą się zaczepić o plastiki biegnące nad drzwiami - jeżeli ich nie zaczepimy, to plastik osłaniający słupek środkowy będzie brzydko odstawał przy łączeniach z plastikami biegnącymi nad drzwiami;

5. Reszta spraw związanych z podsufitką:
- osłony przeciwsłoneczne montowane są na dwie śrubki, każda srubka jest inna (jedna śrubka trzyma osłonę, druga ten mały zaczep przy lusterku wewnętrznym);
- przy zakładaniu gumowej uszczelki wokół szyberdachu, można posłużyć się gumowym młotkiem, lub młotkiem i klockiem drewnianym, aby założyć ją dokładniej. Mi zdażyło się, że pozornie uszczelka okazała się za długa - trzeba było (szczególnie w rogach) dobić młotkiem i wtedy było ok. Warto zwrócić uwage na to, że uszczelka ta ma przekrój litery E. W górną szczelinę uszczelki powinna wejść rama mechanizmu, w dolną podsufitka (u minie ktoś to źle założył i zarówno podsufitka, jak i rama mechanizmu były włożone w dolną szczeline, przez co roleta szyberdachu zamykała się bardzo ciężko);
- podsufitka jest bardzo łamliwa, dlatego najlepiej nie poruszać się z nią na otwartym powietrzu (powiew wiatru może ją połamać - mi to się zdażyło - całe szczęście po założeniu nic nie widać);

6. Gdy już wymontujemy mechanizm i mamy go już na stole warsztatowym, warto w pierwszej kolejności odkręcić szybę - będzie lżej i łatwiej nim manewrować.

7. Zasada działania po naprawie - prowadnica jest ciągnieta lub pchana przez elastyczny ślimak (linke). Usterka polega na ułamaniu mocowania się ślimaka do prowadnicy - po takiej usterce ułamany element pozostający wciąż przy ślimaku pcha prowadnicę, ale nie jest już w stanie jej pociągnąć (no bo jest przecież ułamany). Naprawa polega na zamontowaniu z drugiej strony prowadnicy, na ślimaku, blaszki, która będzie pchała prowadnicę przy ruchu w drugą stronę. Inaczej - prowadnica nadal nie będzie zamocowana do ślimaka, ale będzie zablokowana między ułamanym elementem, a ta blaszką, którą trzeba dorobić. Po co w prowadnicy robić nacięcie? - bo blaszka, którą dorabiamy ma swoją szerokość. Po jednej stronie szyberdachu mamy dwa elementy (prowadnice) poruszające się na jednej szynie - w pewnym momencie ruchu elementy te stykają się ze sobą - po naprawie nie mogły by tego zrobić, bo miedzy nimi byłaby ta blaszka - należy więc w tej połamanej prowadnicy zrobić miejsce na tę blaszkę - poprzez wycięcie części jednego ze ślizgaczy (tylko części, nie całego!) - wtedy blaszka wchodzi w to wycięcie i łącza długość blaszki wraz z prowadnicą pozostaje taka sama, jak prowadnicy przed naprawą - czyli powstaje możliwość zetknięcia się tych dwóch ruchomych elementów.
Co do blaszki - to przy składaniu trzeba będzie ją trochę dopasować, i pewnie poprawić też wycięcie w prowadnicy, żeby wszystko pasowało.
Co do wykonania nacięcia na slimaku - najpierw trzeba wykonać nacięcie na prowadnicy a dopiero póżniej wymierzyć, gdzie powinno być nacięcie na ślimaku. Slimak, za poradą YGD nacinałem kątówką - trzeba to robić delikatnie, aby nie przeciąć linki biegnącej wewnątrz niego - trzeba po prostu tak wyciąć ślimak aby w tym jednym miejscu została goła linka.

8. Gdy już skończymy naprawę (nie zapomnieć o usunieciu przyczyny usterki - czyli nałożyć koszulkę termokurczliwą na zapadke!) trzeba sprawdzić działanie mechanizmu - najlepiej przykręcić do mechanizmu silnik. Do obudowy silnika przypięta jest korbka, służąca do awaryjnego (ręcznego) zamykania szyberdachu - trzeba jej użyć - należy odsunąć czarną klapkę ze strzałką na obudowie silniczka, włożyć korbkę i kręcić. Jeżeli wszystko chodzi w pożądku, to można montować szyberdach w samochodzie. Podczas sprawdzania pracy mechanizmu, wszystko powinno chodzić lekko, bez zacięć i nadmiernych oporów - jeżeli mechanizm będzie chodził za ciężko, to w niedługim czasie można uszkodzić silnik. Nie sprawdzajcie przypadkiem pracy mechanizmu podłaczając silnik do zasilania - jak coś będzie nie tak, to nie wyczujecie momentu, w którym coś może sie znowu uszkodzić!

9. Silnik - rzecz zupełnie pominieta - trzeba odpowiednio ustawić silnik, tak aby poprawnie można było zamykać i otwierać szyerdach. Chodzi o to, że silnik ma trzy punkty, w których się zatrzymuje - szyberdach uchylony, szyberdach zamknięty, szyberdach całkowicie odsuniety. Po naszych zabiegach związanych z naprawą położenie, w jakim znajduje się koło silnika, będzie inne, niż pozycja szyberdachu - trzeba to zgrać ze sobą. Moim zdaniem najlepiej to zrobić tak:
- zamontować szyberdach w samochodzie;
- przyczepić silniczek i ręcznie(korbką) ustawić szyberdach w pozycji uchylonej (prowadnice mają dojechać maksymalnie do przodu - dalszy obrót korbką będzie nie możliwy);
- odkręcić silniczek, włączyć zapłon i manipulując przyciskiem sterującym szyberdachu spowodować ustawienie się silniczka w pozycji uchylonego szyberdachu ( należy tak manipulować włącznikem, aby koło napędowe w silniczku wykonywało obrót w prawo i się samo zatrzymało - dalsze manipulacje przyciskiem nie powinny powodować obrotu w prawo. Czyli mniej więcej powinno to być tak - przesuwamy przycisk tak, jakbyśmy chcieli zamknąć szyberdach - silnik pochodzi i się zatrzyma (no chyba że silnik był już w pozycji "zamkniety"). Następnie przyciskamy przycisk tak, jakbyśmy chcieli uchylić szyberdach (silnik powinien zacząć się obracać znowu w tym samym kierunku - w prawo patrząc od strony koła napędowego - i po chwili się zatrzyma);
- przykręcamy silniczek do szyberdachu i sprawdzamy działanie - powinno być ok.
- jak wszystko jest ok, ustawiamy szyberdach w pozycji zamknietej i regulujemy połozenie szyby wzgledem nadwozia przy użyciu klucza gwiazdkowego.

Ufff..... To chyba wszystko co miałem do napisania......


- naprawa, odnowa i budowa od podstaw wiązek elektrycznych (także clean look);
- swapy silników;
- inne nietypowe usługi elektryczne, których warsztaty nie robią, albo biorą za nie kupę kasy :D
BARDZO niskie ceny, staranne wykonanie - szczegóły priv.

Awatar użytkownika
Scarab
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 218
Rejestracja: czw lut 17, 2005 14:01
Lokalizacja: J-no

Post autor: Scarab » pt lip 06, 2007 14:08

Lipek81 pisze:(nie zapomnieć o usunieciu przyczyny usterki - czyli nałożyć koszulkę termokurczliwą na zapadke!)
o ktora konkretnie zapadke chodzi? Naprawiam wlasnie moj szyberdach, prowadnica akurat jest dobra, uszkodzila mi sie ostatnia czesc -na fotce, ktora jezdzi w szynie. Chcialbym zapobiec ewentualnemu peknieciu prowadnicy tylko nie wiem na ktory element trzeba naciagnac rurke termokurczliwa.
Na ta czesc trzeba ja naciagnac?
http://www.scarab.jawnet.pl/fotki/szyber1.jpg
Ostatnio zmieniony pt lip 06, 2007 14:56 przez Scarab, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Daros_P
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 403
Rejestracja: śr lis 29, 2006 17:12
Lokalizacja: Rabka
Kontakt:

Post autor: Daros_P » pt lip 06, 2007 19:03

Tak dokładnie na tą tylko nie za duzo bo będzie ci za wczesnie wyskakiwało u mnie wystarczyły 3 warswy , musisz nałożyć ,potem spróbowac czy jest ok i tyle . Pozdro


[img]http://img501.imageshack.us/img501/5331/vwban2jq9.jpg[/img]

zapraszam do oceny mojego gofika(Aktualizacja str1):
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=94798
Sprzedam oświetlenie do MK III :
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=124936

Awatar użytkownika
Scarab
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 218
Rejestracja: czw lut 17, 2005 14:01
Lokalizacja: J-no

Post autor: Scarab » pt lip 06, 2007 22:27

Obrazekdzieki, w takim razie tak zrobie, musze tylko jeszcze dorwac czesc ktora dalem na fotce bo ma zlamany jeden zaczep.



Awatar użytkownika
Paweł Marek
V.I.P.
V.I.P.
Posty: 26259
Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
Lokalizacja: Biertowice, Małopolska

Post autor: Paweł Marek » sob lip 07, 2007 00:00

Jeśli tej nóżki nie zgubiłeś to da się przymocować. Ja zrobiłem Tak: Nawierciłem wiertełkiem 1,2 mm trzy otwory tak żeby przechodziły na wylot przez ułamana nóżkę i uszkodzony element. Z tego samego wiertełka zrobiłem trzpienie, wsadziłem je w otworki na kleju do metalu i działa mi toto już 3 lata, a dużo używam cały rok bo palę :(


Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.

Awatar użytkownika
Scarab
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 218
Rejestracja: czw lut 17, 2005 14:01
Lokalizacja: J-no

Post autor: Scarab » sob lip 07, 2007 11:20

Problem wlasnie w tym ze szyberdach pierwszy raz naprawialem dwa lata temu, wtedy ja gdzies schowalem i teraz nie moge znalezc :/ ale skoro mowisz ze da sie ja przymocowac to sprobuje jej jeszcze poszukac.



krzysztof1987
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: sob lip 21, 2007 19:00
Lokalizacja: Ostrów ,kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysztof1987 » wt lip 24, 2007 22:12

Dobra - zastosowałem się do wskazówek a potem poprawki kolegi i szyber śmiga- nie robiłem blaszki tylko wcięcie w prowadnicy :bigok: Jest jednak małe ale bo zasłonka nie dosuwa się do końca zostają z 4 cm prześwitu :butthead: Kto wie co spierdoliłem :?

EDIT:
Dobra wiem co spierdoliłem- dla potomnych jeśli robicie metodą wcięcia w uszkodzonej prowadnicy to cała linka z tej naprawianej strony idzie w swój kanał głębiej i trzeba przyciąć linke od zasłonki (jeśli naprawiasz lewą prowadnice to przycinasz prawą od przysłonki) o długość przesunięcia tej w prowadnicy u mnie chyba ok 2,5-3 cm :okej:
Podsufitówka i wszystko poskładane i pięknie chodzi. :smoke: Obrazek
Ostatnio zmieniony śr lip 25, 2007 13:17 przez krzysztof1987, łącznie zmieniany 2 razy.



Awatar użytkownika
SaSIaT
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 23:52
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: SaSIaT » wt sie 21, 2007 04:20

Mam pytanie odnośnie tego złamanegozaczepu, mianowicie czy nie pęknie on po przewierceniu wirtełkiem 1,2mm??


Obrazek
Naprawa, przebudowy, usprawnienia samochodów VAG Śląsk/Świętochłowice (VW Golf, Vento, Audi 80,90) SWAP, modyfikacje silników(1.6TD, 1.8 mono, VR6) zawieszenia, elektryka, Car audio, dużo części i masz jakąś wizje swojego samochodu pisz na PW

Aizak
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: pn lut 18, 2008 19:23
Lokalizacja: Czchów
Kontakt:

Post autor: Aizak » pn lut 18, 2008 19:45

mam pytanko odnosnie tej prowadnicy od szyber dachu rowniez mi zie zepsula i wykonalem jej naprawe za pomoca umieszczenia blaszki na lince wszystko poszlo ok podnosi mi szyberek i go zamyka odsówa ale juz przy zasuwaniu występuje problem prowadnica wyskakuje z zamka i sie podnosi mi szyber dach z lewej strony zamiast go zsunac do miejsca gdzie zamek wskakue w rowek i puszcza dopiero prowadnice ktora powinna zaczac podnosic szyber w gore..... to ona robi to duzo wczesniej czy moze ktos wie co moglo by byc tego przyczyna i jak temu zaradzic bo niemam juz zielonego pjecia :/

licze na jakies sugestie byc moze ktos mial podobny problem
pozdrawiam



Awatar użytkownika
Romek84_44
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 326
Rejestracja: ndz gru 24, 2006 21:22
Lokalizacja: okolice Rzeszowa
Kontakt:

Post autor: Romek84_44 » czw lut 28, 2008 14:31

Aizak pisze:mam pytanko odnosnie tej prowadnicy od szyber dachu rowniez mi zie zepsula i wykonalem jej naprawe za pomoca umieszczenia blaszki na lince wszystko poszlo ok podnosi mi szyberek i go zamyka odsówa ale juz przy zasuwaniu występuje problem prowadnica wyskakuje z zamka i sie podnosi mi szyber dach z lewej strony zamiast go zsunac do miejsca gdzie zamek wskakue w rowek i puszcza dopiero prowadnice ktora powinna zaczac podnosic szyber w gore..... to ona robi to duzo wczesniej czy moze ktos wie co moglo by byc tego przyczyna i jak temu zaradzic bo niemam juz zielonego pjecia :/

licze na jakies sugestie byc moze ktos mial podobny problem
pozdrawiam
miałem tak samo ale rozwiazałem ten problem tkwiący w tym ze sie ta druga prowadnica wygina czasami
Mianowicie: na piesku jest takie kółko czarne chyba musisz je wyjąc i dorobic większe - ale nie bedzie to juz wtedy kółko musi ten piesek po prostu byc bardziej pochylony w poziomie Ja to dorobiłem z pokrętła programatora starego telewizora Unitra i idealnie pasowało na szerokośc materiał jest twardy nie bedzie się scierał doszlifowałem takie owalne troche kólko i teraz ono ślizga sie po ramie (w środku pieska nie musi sie ślizgać i nie bedzie zreszta jak dorobisz wieksze) szyberdachu piesek jest bardziej pochylony i nie wyskakuje z zaczepu
Nie ma opcji żeby teraz nie działało :bigok:
ach,,, jak pomogłem to daj punkcika powodzenia w naprawie
Ostatnio zmieniony czw lut 28, 2008 14:32 przez Romek84_44, łącznie zmieniany 1 raz.



Aizak
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: pn lut 18, 2008 19:23
Lokalizacja: Czchów
Kontakt:

Post autor: Aizak » pt lut 29, 2008 00:29

dzięki amigo za podpowiedz ale już szyberek poskładany i smiga od tygodnia jak nowy pogłówkowałem trochę i sie zrobiło (podobnie wykombinowałem jak ty z tym ze nie robilem kułeczka tylko dokleilem od spodu kosteczke z tworzywa sztucznego wyprofilowałem tak aby piesek wpadał w ząbek na szynie i aby byl bardziej pochylony w stronę prowadnicy podczas zsuwania szyberdachu ile wytrzyma to nie wiadomo ale narazie działa :bajer: :D ) pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za odpowiedz :bajer:



Awatar użytkownika
Jotka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: sob lis 24, 2007 13:53
Lokalizacja: Pomorskie
Auto: Golf 4 Variant

Post autor: Jotka » pn mar 03, 2008 20:38

Ktoś napisał, że lewa i prawa strona są symetrycznie równe. Otóż, zbadałem poniższe elementy prawy i lewy, i okazało się, że lewa oś z tzw. pieskiem (żabką) jest wyżej osadzona niż prawa. Cały element jest lekko skrzywiony, prawdopodobnie źle odlany i to powoduje, że oś ta podnosi pieska wyżej niż powinna. Dopóki wszystko jest nowe, jakoś sobie z tym problemem mechanizm radzi, ale po pewnym czasie kółko się deformuje, podpórka końcowa się ubija i piesek wpada głębiej w otwór, blokując możliwość wpięcia się pieska w prowadnicę, czego konsekwencją jest pęknięcie końcówki prowadnicy z przymocowaną linką. Próba dogięcia w dół osi w moim przypadku nie dała efektu, bowiem bałem się mocniej zadziałać siłami, aby jej nie złamać (wszak to odlew). Jedynym wyjściem jest powiększenie kółka (w moim przypadku nadkleiłem pasek wykładziny winylowej i zablokowałem kółko, wsuwając ten sam winyl pod kółko) oraz podniesienie podpórki końcowej o 1,5 do 2 mm. Tak zrobiłem i dobrze nasmarowałem element szyberdachu, po którym przerobione kółko będzie się posuwało (nie toczyło).

Obrazek
Strzałki wskazują podniesioną oś lewej strony w stosunku do prawej.
Na tym polega problem łamanych końcówek prowadnicy z lewej strony.
Dziwię się, że Volkswagen sobie z tym nie poradził?

Pozdrawiam


Samochód jest dla mnie, a nie ja dla samochodu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „FAQ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 75 gości